czwartek, 21 listopada 2013

fryz mój.

Cześć wszystkim! :) Dziś Wam opowiem jak to Labrava (czyt. Ja) wymyśliła sobie zmiany...na głowie.Dokładnie tydzień temu o tej porzę oglądałam sobie różne fryzury na internecie przy okazji zastanawiałam w której mi będzie ładnie...Chciałam ściąć włosy.Lubię swoje włosy,dbam o nie jak potrafię najlepiej,ale staram się je reguralnie podcinać.Pamiętam jak kiedyś poszłam do fryzjerki ściąć włosy.Fakt chciałam je dość dużo ściąć a fryzjerka nie chciała i pierwszy raz zdarzyło mi się wyjść od fryzjera bez obciętych włosów a dlaczego? Bo Pani powiedziała,że mam tak zadbane włosy, że nie powinnam ich ścinać :) Tak czy siak włosy ściełam do ramion z prostą grzywką, którą mam pierwszy raz.Do tego wszystkiego je pomalowałam.I bardzo bawi mnie to,że ludzie mnie teraz nie rozpoznają. :) Jestem zadowolona z nowej fryzury, a to najważniejsze.

fryzura mniej więcej taka, tylko moja długość jest krótsza.

A to kolor.
Polecam tą farbę, bo jest bez amoniaku nie niszczy włosów.

Enjoy! 

Łączna liczba wyświetleń