Dziesiąty każdego miesiąca dla większości ludzi pracujących jest dniem wypłaty. Dla mnie 10 lipiec 2015 roku przejdzie do historii. Chciałam się z Wami podzielić moim/naszym szczęściem. Zaskoczę Was tak samo jak On zaskoczył mnie. Doczekałam się! Zaniemówiłam! (tak dobrze czytacie, ja wieczna gaduła) Oszalałam!
Wzruszenie, brylant na placu i moje TAK!
Oświadczyny = szczęście!
Już Jego narzeczona ściska Was :*
coś dla ucha: