sobota, 22 września 2012

Jak się zaczęło?

Jak poznałam "moją" lepszą połowę? I tu Was pewnie nie zaskoczę,ale na imprezie.Ja miałam o tyle łatwiej,że kojarzyłam Go z wakacji, na których i ja byłam rok temu Mieliśmy wspólnych znajomych.Wszyscy wiedzieli w jakiej obecnie się sytuacji znajduje,więc robili wszystko,żebym tylko się jakoś rozerwała,uśmiechnęła,nie myślała.Opowiadali kawały, wspominali stare dobre czasy, polewali, a nawet paliliśmy fajkę wodną (tak na marginesie mówiąc porządna sprawa, tylko na drugi dzień jak się połączy z % to ból głowy nie do zniesienia) On podobno przyglądał mi się,uśmiechał...a ja nawet uwagi na Niego nie zwróciłam.Nie dał za wygraną, przysiadł się obok mnie i zaczął pytać czy mam zdjęcia z wakacji? jak mi się impreza podoba? itp. Był miły. Na odczepkę powiedziałam Mu,że jak ładnie poprosi to zdjęcia dostanie na meila.Ku mojemu zaskoczeniu na drugi dzień dostałam wiadomość od Niego. Potem pisaliśmy ze sobą codziennie na fejsie...Nie zakładałam,że będziemy razem.Powiem więcej nie chciałam się z nikim wiązać, ale sama Jego obecność dodawała mi sił.
....Mój Aniołek chyba zatroszczył się o mnie po raz kolejny :)

129 komentarzy:

  1. O szczęście trzeba zawalczyć - On to zrobił. I wyszło na dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) powiem Ci,że mi to nawet imponowało.

      Usuń
    2. Teraz trudno o prawdziwego, wrażliwego mężczyznę. Takiego, który walczy o miłość.

      Usuń
    3. to prawda :) ja jednak mam lekki dystans

      Usuń
    4. A to akurat dobra wiadomość. Dystans trzeba mieć do wszystkich - nie tylko do mężczyzn, którzy są nami zainteresowani.

      Usuń
    5. to prawda :) ale do tych ludzi to różnie bywa.

      Usuń
    6. Gorzej już jest, gdy mamy zbyt duży dystans i ranimy tym daną osobę. Wynika teraz z tego, że trzeba mieć umiar we wszystkim.

      Usuń
    7. masz rację :) dlatego wszystko z umiarem.

      Usuń
    8. Wybacz przeskok myśli, ale jakie masz zdanie na temat ludzi nadmiernie okazujących swoje uczucia w miejscach publicznych?

      Usuń
    9. mnie to osobiście odpycha. nie mogę patrzeć, bo mam wrażenie,że uczucia dwojga ludzi są na pokaz...żeby wszyscy widzieli jak Oni się kochają.

      Usuń
    10. Mądrę i podpisuję się pod tym.

      Usuń
    11. mamy taki sam tok myślenia :) fajnie,że ktoś się ze mną zgadza :)

      Usuń
    12. Nie wiem dlaczego, ale bardzo dużo blogerów ma podobne poglądy do moich. Albo moje są posobne do innych. :D

      Usuń
    13. Dlatego dobrze jest tak podyskutować przez komentarze :)

      Usuń
    14. Dlatego blog jest dla mnie czymś więcej niż blogiem. Haha.

      Usuń
    15. No właśnie wiem. Troszkę nie na poziomie przyszłego pedagoga. :D

      Usuń
    16. eee :) nie jest tak źle. grunt to twórcze myślenie.

      Usuń
    17. Nie no jasne. Zawsze znajdziesz pocieszenie i wytłumaczenie, dziękuję. ;)

      Usuń
    18. staram się jak mogę :) wybrnąć z głową.

      Usuń
    19. Niekiedy trzeba głupoty popierdzielić, co by nie było nudo. ;-)

      Usuń
    20. "Trzeba w życiu mieć trochę luzu".

      Usuń
    21. otóż to :) ja z natury jestem luuuuzak :D

      Usuń
    22. Czyli świetnie dogadywałybyśmy się. ;D)

      Usuń
    23. wszystko na to wskazuje :) do tego lubię się pośmiać,pożartować.

      Usuń
    24. I jesteś niesamowicie silną osobą.

      Usuń
    25. po czym to stwierdziłaś?

      Usuń
    26. to chyba zasługa ludzi,którzy są mi bliscy :)

      Usuń
    27. To szlachetne z ich strony. Ale to nie zmienia faktu, jak Ty musisz być silna psychicznie.

      Usuń
    28. coś Ty! nie jestem. Mnie łatwo wytrącić z równowagi, do płaczu dużo nie brakuję...w ten sposób jakoś odreagowuję.Jakbym tutaj napisała jak przeżywałam to wszystko to nie wiem czy byście uwierzyli.

      Usuń
    29. Uwierzylibyśmy. Ale ja nie potrafiłabym postawić się w Twojej sytuacji. Nawet nie potrafiłabym wyobrazić sobie tego co czułaś. Nie wracajmy do tego. Bo to wywołuje złe wspomnienia u Ciebie.

      Usuń
    30. Pewnie jeszcze o tym napisze nie raz.Tyle chciałabym Mu powiedzieć,pewnie na mnie patrzy :) Często myślę co by było gdyby...

      Usuń
    31. Wierzę. Wierzę, że dopisujesz scenariusze i wyobrażasz sobie, gdyby było inaczej niż się stało. To nie wywołuje u Ciebie smutku?!

      Usuń
    32. Zależy od dnia i humoru.Podczas wizyty u Jego mamy,często o Nim rozmawiamy.

      Usuń
    33. Przyjaźnisz się z Jego Mamą?

      Usuń
    34. tak :) bardzo często ją odwiedzam.

      Usuń
    35. I zapewne życzy Ci jak najlepiej. Nie miała nic przeciwko, że układasz sobie na nowo życie?

      Usuń
    36. nie :) wręcz przeciwnie bardzo mi kibicuję.

      Usuń
    37. ;) to prawda jest fajna!

      Usuń
    38. Możesz Jej zaufać? Powiedzieć o wszystkim? Też tak chcę.

      Usuń
  2. MM był moim instruktorem tańca;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to sobie wytańczyliście :)

      Usuń
    2. I tańczymy dalej. W tym roku mam mu pomagać w prowadzeniu kursów;)

      Usuń
    3. no to z Wami to tylko gdzieś iść na jakąś potańcówkę :) lubię patrzeć jak ktoś umie dobrze "wymiatać" :)

      Usuń
  3. Walczyl o Ciebie i mu sie udalo a teraz tylko cieszyc sie tym waszym szczesciem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) aż nie wiem co powiedzieć.

      Usuń
    2. po prostu pielegnuj to co masz :)

      Usuń
    3. robię co mogę :) jak roślinkę :D

      Usuń
    4. jak roslinke :D Ty moze ich jakos nazwiemy?:D

      Usuń
    5. nie, nie to zły pomysł :D

      Usuń
    6. ale my i tam mamy zdrobnienia :D

      Usuń
    7. no bo my jesteśmy leeejdis :D

      Usuń
    8. nie mów o tym nikomu :D bo się wyda.

      Usuń
    9. tak to juz wszyscy przeczytali ;p

      Usuń
    10. wiem przecież żartuję :)

      Usuń
    11. moge podzielic na kawaleczki?:D

      Usuń
    12. nie pogniewałabym się :D

      Usuń
    13. Ty widzisz jak ladnie slonce swieci?:D

      Usuń
    14. coś tam się przebija przez chmury :)

      Usuń
    15. od srody ma byc cieplej :D

      Usuń
    16. w tej sru tu tu tu majty z drutu ;p

      Usuń
  4. Z pewnością troszczy się o Ciebie ten Aniołek chce żebyś była szczęśliwa:) Czuwa nad Tobą. Fajnie, że kogoś poznałaś i wypełnił Ci tą pustkę, którą odczuwałaś. We właściwym momencie to się zdarzyło i jak to mówią miłość z nienacka atakuje:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doookładnie! jestem szczęściarą pod tym względem. nie jedni by chcieli mieć takiego Aniołka :)

      Usuń
    2. Z pewnością by chcieli, ale z pewnością nikt nie chciałby przeżyć tego co Ty musiałaś przeżyć by go mieć :( :*

      Usuń
  5. Trochę też mylnie można wywnioskować, że jak już się walczy to jest się zwycięzcą, co jest dużym błędem. Gratulacje wam, bo udało się, ale częściej chyba spotyka się przegranych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) Tobie też życzę tego szczęścia!

      Usuń
    2. Dzięki, ale jakoś nie wierzę w to ;) Ktoś musi przegrać, by inny wygrał ;)

      Usuń
    3. możliwe :) ale wierzę,że każdemu szczęście jest pisane.

      Usuń
    4. To wierzysz inaczej niż ja. Ja wierzę w balans.

      Usuń
    5. szanuje Twoje zdanie :) O!

      Usuń
    6. A ja twoje ;) W sumie tylko dzielimy się gustami na temat świata ;)

      Usuń
    7. A podobno o gustach się nie rozmawia :)

      Usuń
    8. Właściwie nie wiem dlaczego tak się mówi, bo wręcz potrzeba dzielić się gustami.

      Usuń
    9. Ja też nie mam pojęcia czemu tak

      Usuń
    10. Może dlatego, ze nie kazdy umie dyskutować ;]

      Usuń
    11. no tak :) od tego trzeba zacząć :)

      Usuń
    12. W sumie lubię takie rozkminy :D

      Usuń
    13. Ja też :) fajnie jest poznać zdanie kogoś po drugiej stronie monitora :)

      Usuń
    14. Dlatego ja uważam, że człowieka można lepiej znać pomimo, że nigdy się go nie widziało niż większosć realnych znajomych.

      Usuń
    15. coś w tym jest napewno :)

      Usuń
    16. Brakuje tematu do dalszej dyskusji?;p

      Usuń
  6. No to całkiem fajna historia:))

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej to takie urocze, ze się o ciebie tak starał *w*
    ja swojej drugiej połówki nadal szukam, myślałam, że ją znalazłam, ale po ok. 8 miesiącach ze mną zerwała, tak wyszło, ale nie tracę nadzieji :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na każdego przyjdzie odpowiedni czas ;)

      Usuń
  8. I tak ma być! :) Żeby z każdym dniem było coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dbajcie o siebie, kochajcie się - w tedy wszystko bedzie dobrze :)) razem zawsze latwiej przezwyciezyc trudnosci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpisuje się pod tym i wprowadzam w życie! :)

      Usuń
    2. Pisałam juz o tym dzis Fortunacie, zauwazylam ze ludzie nie potrafia ze soba szczerze rozmawiac. Moze dlatego tak rzadko mozna spotkac na prawde trwale i udane zwiazki. Jesli sie czlowiek trzyma pewnych zasad, na pewno wszystko bedzie dobrze, choc trzeba pamietac ze nie zawsze jest idealnie:)

      Usuń
  10. Miło mi się czytało tą notkę :) Fajnie, że się tak o Ciebie starał, nie poddał się itd. Jak widać opłacało się ;) Ostatnie zdanie jest bardzo dobrym podsumowaniem , nie martw się na pewno nie pozwolił by żeby zaopiekował się Tobą byle kto :)
    W takich jeszcze stażowo krótkich związkach , zawsze najlepsze jest to wzajemne docieranie:) Fajne jest to jak uczucie dojrzewa :) Ciesz się tymi początkami. Życzę Wam, żeby z każdym kolejnym dniem było między Wami jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje! :) chciałam to dobrze podsumować tym ostatnim zdaniem :) myślę,że limit złych wiadomości i przykrości mam wyczerpany.

      Usuń
  11. Nie ma za co !:)
    Teraz czas na niemimitowany pakiet samych pomyślnych i dobrych wiadomości ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ej, to super! czasem takie sytuacje się rozwijają... wakacje, impreza, facebook... XXI wiek :) ja swojego faceta poznałam.. przez internet. :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie ładne zdanie na koniec :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie przypadki zdarzają się raz na sto i dlatego są takie fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadna wielka historia miłosna, żadne filmowe sceny i to jest najlepsze ;) Zwyczajne spotkanie, które przeradza się w coś niezwykłego i dopiero wtedy rozpoczyna się nasza bajka :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie poddawał się chłopak :) wytrwały :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten szablon możesz już zostawić :)

    Hm... normalnie współczesny rycerz ;p

    OdpowiedzUsuń


Łączna liczba wyświetleń