niedziela, 20 października 2013

.

O niczym innym teraz nie słyszę jak tylko o motocyklu, który zakupił sobie mój chłopak.Jest tak podekscytowany jego wyglądem jak i samą jazdą,że nawet nie wiem jak Wam to opisać słowami.Musielibyście to usłyszeć.Zwariował na Jego punkcie! Piękny chopper w kolorze pomarańczy.Wysłał mi już kilka zdjęć,zdał relację z pierwszej przejażdżki i pyta kiedy przyjadę do domu. Zastanawiam się ile to potrwa? Oczywiście sama nie mogę się doczekać, gdy go zobaczę...ale nie dam się zwariować. Cieszy się ten mój kawaler... to słychać.
Po za tym,coraz więcej juz chłodniejszych dni,więc cieplejsze ubrania potrzebne od zaraz. Dwa swetry w kolorze brązu zagościły w mojej szafie.
  do następnego! :*

słucham : 

68 komentarzy:

  1. Oj tam jesień jest całkiem przyjemna ;) Czas żeby trochę zwolnić ;)
    skąd ja znam temat motocyklu ;p Uszami mi to wychodzi ;p Musisz uzbroić się w cierpliwość.

    Zapraszam na mojego nowego bloga
    http://nursing-mission.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubie jesieni...
      ja samą jazdę motocyklem lubię ale nie znam się na nich :)

      Usuń
  2. O, a mnie motory, że tak powiem, jarają :D Niech się chłopak cieszy, ale chyba nie na długo starczy mu tej radości, bo, tak jak mówisz, robi się coraz chłodniej, chociaż dzisiejszy dzień tego nie potwierdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie sama jazda :D ojj jemu czasami pogoda nie przeszkadza :) grunt,że się już przejechał.

      Usuń
  3. Oj, to tylko ostrożnie! Dziękuję za komentarz u mnie i zapraszam do obserwowania bloga ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. W Krakowie cieplutko :P

    Mój też się tak cieszył, jak kupował motor...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas dziś też odziwo! :)

      Usuń
    2. to dobrze;) złota polska jesień!

      Usuń
    3. rzeczywiście, nie pamiętam kiedy ostatnio taka była...

      Usuń
    4. aż miło mi się wracało dziś z uczelni :) a chodzę do niej codziennie na piechotę.

      Usuń
  5. hahaha mimo wszystko trzeba miec dystans do tak szybkich rzeczy
    pozdrawiam
    naraziewalcze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doookładnie tak :) tego trzeba spróbować.

      Usuń
  6. Nigdy nie jeździłam na motorze, ale domyślam się, że to niesamowite wrażenie. Tylko niech uważa na drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeżdżę jako pasażerkę :) fajne uczucie! polecam

      Usuń
  7. Pojeździłabym teraz na motorze. I wyobraziłam sobie swojego przyjaciela, taa, on też tak zawsze ciągle gada o motorze, jak kupi sobie nowego ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest ta pasja o której mogą mówić godzinami :)

      Usuń
  8. Podobnie jak mój, kiedy kupi sobie nową grę, lub ciupie w World Of Tanks:) Znam te spojrzenia kiedy opowiada o rzeczach, na których nie znam się w ogóle;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tylkooo ja nie daję tego po sobie poznać :) nieraz mnie to ciekawi ale nie tak bez przerwy :)

      Usuń
  9. W sumie nie dziwię się mu. Gdyby mój chłopak kupił sobie motocykl to chyba bym go uściskała za to hehe :D Bym się cieszyła z nim, a kiedy bym ujrzała to CUDO to bym piszczała ;p heh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze się razem z Nim :) w koońcu z nim jeżdżę nie od dziś.

      Usuń
    2. może i mi uda się na nim przejechać :)

      Usuń
    3. w tym sezonie bym chciała, żeby tylko pogoda dopisała :)) dziękuje

      Usuń
  10. Bo faceci czasami są jak małe dzieci, dać mu zabawkę ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego trzeba doświadczyć,żeby się przekonać ;)

      Usuń
    2. Każda z nas tego doświadczyła, doświadcza lub doświadczy wszystko z czasem ;)

      Usuń
    3. mi chodziło o jazdę na motocyklu

      Usuń
    4. To też trzeba doświadczyć :D

      Usuń
    5. Jak my się ładnie zgadzamy :)

      Usuń
    6. Czas i zrozumienie robi swoje :*

      Usuń
  11. Powiem tyle: Faceci i ich zabawki:)
    U mnie jest podobnie, ale rozmowa jest o samochodzie, którego jeszcze nie ma:)

    OdpowiedzUsuń
  12. dobrze, że ma czym się zająć :)
    a ta piosenka od wczoraj przylgnęła do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faceci tak już mają... :)
      Będziesz miala okazję poczuć wiatr we włosach... ;)

      Usuń
    2. już dawno poczułam,bo to nie jest Jego pierwszy motor :)

      Usuń
  13. Skoro pomarańczowy, to chętnie bym postała i pogapiła się - na pewno piękny jest. Ale bym nie wsiadła i już ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. boisz się?? ja jedynie opory miałam do ścigacza,a chopper to bardziej taka relaksująca jazda :) przyjemnie jest i wygodnie.

      Usuń
  14. Mężczyźni to duże dzieci, wybacz Mu to i ciesz się Jego szczęściem. :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie to robie :) a jego radość gdy powiedziałam: nie mogę się doczekać jak go sama zobaczę... nie miała końca :D

      Usuń
    2. Widzi w Tobie kumpla na sobotnie wyprawy. :D

      Usuń
    3. nooo wolałabym,żeby jednak traktował mnie jak dziewczynę... a czasami wydaje mi się,że o tym zapomina.

      Usuń
    4. bardzo! :) na początku byli tacy co chcieli mnie zniechęcić... ale im się nie udało :)

      Usuń
    5. Może też kiedyś dorobisz się własnego motocyklu. :p

      Usuń
    6. ee ja tylko jako pasażerka i nic więcej ;)

      Usuń
    7. A któż to wie, może to będzie Twoja druga miłość? :p

      Usuń
    8. chyba wolę się bardziej skupić na tej pierwszej

      Usuń
  15. Mój też ma taką manię, skądś to znam :) gorzej, jak jeździ nieodpowiedzialnie, a potem zszywają mu nogę w szpitalu, a ja płaczę ze stresu -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to u mnie jeszcze tego nie było, mam tylko nadzieję,że nie będzie

      Usuń
  16. Wchodzę do Ciebie. Patrzę jaką nutę wstawiłaś. A u mnie w głośnikach akurat leci to : http://www.youtube.com/watch?v=EIzGt5Z8jhQ Nie do wiary :)

    Ps. Pokaż sweterki ;) Może podpatrzę wizję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie co za dziwny zbieg okoliczności ;))

      Usuń
  17. hahah czasem mam wrażenie że idealnie się zdarza mi się 'wstrzelić' w Twoje posty - u mnie taka sama sytuacja, kupił motor i tylko o tym gada...hahahaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurde!! to witaj koleżanko we wspólnej niedoli :D

      Usuń
  18. Niech się cieszy, bo widzę, że jak on się cieszy, to ty też. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. uważajcie na siebie! niech on jeździ rozsądnie, niech woda sodowa nie uderzy mu za bardzo do glowy :)

    ♥ nowa notka,mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie należy do młodzieniaszków, którzy dorwą się do motoru i jeżdża jak wariaci :) będzie kulturalna relaksująca jazda :))

      Usuń
  20. Ahhh, te pasje naszych mężczyzn:)

    OdpowiedzUsuń


Łączna liczba wyświetleń