piątek, 24 maja 2013

jeeestem

Jestem,żyję mam się dobrze. Wybaczcie,że mnie tutaj nie było...ale tyle się u mnie ostatnio dzieję,że nie miałam po prostu czasu,aby siąść i tu napisać.Po juwenaliach męczyłam się jak mało kto...ból głowy i te mdłości przypominały bardziej ciąże niż zatrucie.Tak tak moja słaba głowa do alko jak również okazyjne picie % nie dało o sobie zapomnieć.Wiecie,że po spożyciu alkoholu wyprawia się różne dziwne rzeczy, ja natomiast biorę tel, wykręcam numer do osób,które kocham i zwyczajnie milion razy im o tym mówię jak bardzo tęsknie, kocham i w żaden sposób nie dam się poderwać innemu facetowi.
Po za tym jestem w domu, zrobiłam sobie małe wagary od uczelni i myślę nadrobić zaległości u Was. O całej reszcie opowiem Wam później :* 

37 komentarzy:

  1. No to teraz goraca herbatka z cytryna i odpoczywaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już jestem "wyleczona" i uśmiechnięta :)

      Usuń
    2. To dobrze, bo juz myslalam ze ciocia zostane:P

      Usuń
    3. hehe ee co Ty! :D dopiero by było.

      Usuń
    4. Ja tam bym sie cieszyla ;P

      Usuń
    5. ja napewno też, ale jeszcze nie jestem gotowa na macierzyństwo :)

      Usuń
    6. No, nie ma sie co spiezyc. Na kazdego przychodzi pora ;)

      Usuń
  2. Szkoda, że mi nawet po alkoholu nie łatwo mówić, że kogoś kocham i tęsknię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy to akurat u mnie jest dobre

      Usuń
    2. Dobre. Mnie ucieszyłby telefon, przez który miałabym okazję wysłuchać, że jestem dla kogoś ważna. ;)

      Usuń
    3. mnie też...a ostatnio przez jakiś czas wogóle tego nie słyszę.

      Usuń
  3. jak zareagowała twoja ofiara na telefon od ciebie? xx ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja, jak więcej wypiję, potrafię co chwila pisać/mówić swojemu chłopakowi jak bardzo go kocham :D

    PS z tej strony ola z http://create-your-own-sunshine.blogspot.com/, przeniosłam się tutaj http://actuallyyoucan.wordpress.com/ - zapraszam! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Do mnie nikt nie dzwonił, to chyba nie jest tak źle :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :D zawsze jeszcze wcześniej patrze ile mam środków na koncie

      Usuń
  6. Dobrze, że robisz coś takiego, a nie jakieś głupsze głupoty, które się źle kończą. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak w tym masz rację ;)

      Usuń
    2. Ech, ja to zawsze po alkoholu robię się jeszcze bardziej przytulaśna. ;)

      Usuń
  7. Cieszymy się, że jestes :)) i czekamy na opowieści :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja i bez alkoholu jestem uczuciowa:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja zmieniłam się pod tym względem...

      Usuń
  9. dobrze, że ja nie mam takich pomysłów, żeby do kogoś dzwonić:D i jakimś cudem omija mnie choroba dnia następnego:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ...również po % robię się wylewny, odpoczywaj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypoczywam ile wlezie :) dwa dni z rzędu tylko filmy oglądam.

      Usuń
  11. haha a ja juz dawno się nie uchałam;D

    OdpowiedzUsuń
  12. W aptece są takie ekstra proszki do wody na zatrucie i człowiek po pół godziny odżywa. Wiem o tym, bo sama często miałam takie dramatyczne poranki z kacem.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem czy próbowałaś 2KC ale mi uratował życie :) Byliśmy ostatnio u koleżanki na weselu braliśmy 2KC w trakcie picia i po :) I rano ... extra uczucie wstać po takim piciu bez kaca:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie piję bez mojego A. :D oszalałby!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojj za szaleństwa czasem się płaci KACEM. Ale przejdziej i będziesz jak nowo narodzona.

    To ciekawie masz po % :D

    OdpowiedzUsuń


Łączna liczba wyświetleń