piątek, 12 kwietnia 2013

Jak Feniks z popiołów :)

Chyba powoli nastąpił spokój, o którym tak marzyłam.Czuję się kochana,oddycham pełną piersią, uśmiecham się częściej niż zwykle.Rodzice zadowoleni, bo przyjeżdżam do domu, dzwonię, tęsknie.Wiecie, czasami trzeba dostać takiego porządnego kopa w cztery litery,żeby docenić to co się ma.Ja może zbyt szybko Go dostałam, nie byłam tego świadoma,że w ciągu Jednego dnia można wszystko stracić.Dlatego dziś nie planuję, nie odliczam, żyję sobie z dnia na dzień jak większość młodych ludzi w moim wieku.Ostatnio Pani psycholog zapytała, mojej niedoszłej teściowej jak sobie radzę, czy Ją odwiedzam itp.Uśmiechnęłam się i powiedziałam: to bardzo miłe z jej strony,że pamięta, ale jak się uparłam, to podtrzymuje swoje zdanie, nie potrzebuję jej. Tak naprawdę nigdy nie potrzebowałam.Ja sobie musiałam wszystko sama poukładać,wypłakać, przemyśleć. 
Dziś w pewien sposób inaczej na to wszystko patrzę..Uwierzcie mi,że niektórzy mogliby mnie zamknąć w pomieszczeniu bez klamek,gdyby widzieli,że przychodzę na Jego grób,aby się pochwalić, pożalić czy strzelić monolog.
Kończąc dodam: Witaj wiosno! Mam nadzieję,że tym razem zostaniesz na dłużej :) 
Miłego dnia ;-) hejjj! 

47 komentarzy:

  1. Łzy w oczach mi się pojawiły, ale to z Twojego szczęście. Cieszę się, że tak jest i że jesteś zadowolona :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko mi tu nie płacz :) :* w miarę możliwości się staram

      Usuń
    2. Popłaczemy innym razem :* No i prawidłowo kochana :)

      Usuń
    3. jeśli już jest to konieczne, to tylko ze szczęścia :)

      Usuń
    4. O tym myślę właśnie :)

      Usuń
  2. ...bo na wszystko potrzeba czasu, pozdrawiam wiosennie i deszczowo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również przesyłam gorące pozdrowienia :)

      Usuń
  3. cieszę się że się cieszysz z pełni serca:) jak to się mówi - płynie czas i leczy przeszłość...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś ciężko było mi uwierzyć w te słowa :)

      Usuń
    2. ważne że teraz wierzysz i idzie ku dobremu:))

      Usuń
  4. No proszę jak pozytywnie:** tak trzymać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U Ciebie to na wstępie tej notki, poczułam wiosnę! :*
    pozytywne nastawienie Kochana i oby tak dalej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to właśnie chodziło, wiosna też musi zagościć w sercu ;* ;))

      Usuń
  6. Cieszę się, że jest tak dobrze :)
    U mnie wiosna przypomina teraz jesień :D, ale jest już zdecydowanie lepiej.

    Ważne, że doceniasz to, co masz!
    Jesteś silna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się cieszę :) dawno tak było :-)
      u mnie właśnie też już pada deszcz :(
      dziękuje :*

      Usuń
    2. Ale już robi się wiosennie :).
      Nie ma za co, przecież to Twoja zasługa :*.

      Usuń
    3. u mnie też :) aż miło :)
      :*:* moja po części w gruncie rzeczy to zasługa bliskich

      Usuń
    4. Dokładnie :), od razu jest lepiej, gdy pogoda dopisuje.

      Prawda, dobrze, że masz na kim polegać! :) :*

      Usuń
    5. garstka osób na których mogę polegać :):*

      Usuń
  7. "czasami trzeba dostać takiego porządnego kopa w cztery litery,żeby docenić to co się ma.." - całkowicie się z tymi słowami zgadzam. ściskam kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choć trudno w to uwierzyć :)
      dzięki, ściskam :* :)

      Usuń
  8. Teraz juz bedzie tylko lepiej ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że nie będzie już gorzej, że słońce nie będzie się chowało i takie tam :). Dobrze jest nauczyć się doceniać to, co się ma. Ja chyba jeszcze niezupełnie to potrafię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyjdzie i na Ciebie pora,kiedy zaczniesz doceniać :)

      Usuń
    2. To nie przychodzi tak od razu, niestety. Gdyby tak było, już dawno bym je doceniła.

      Usuń
  10. Czas to najlepsze lekarstwo. Od tego wpisu bije bardzo pozytywna energia :)
    Pozdrawiam, Biedronka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bo jak nikt zasługujesz właśnie na takie szczęście Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  12. Żeby dojść do porozumienia ze sobą i życiem, potrzeba czasu, a nie każdy ma cierpliwość, żeby czasowi zaufać i pozwolić mu działać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi brakowało tej cierpliwości,ale tylko do czasu

      Usuń
  13. Zawsze, kiedy jestem na cmentarzu u bliskich, gadam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno nie zapomnisz, ale ważne że to wszystko przetrawiłaś i doszła do takich, a nie innych wniosków. Mam nadzieję, że wiosna już zostanie do lata :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie nie chcę nawet zapomnieć :) to taka namiastka tego jak się teraz czuję.

      Usuń
  15. Czasami taki porządny kop jest potrzebny, dobrze mieć przyjaciół i bliskie osoby, które są w stanie nam takiego zafundować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie,trudno się nie zgodzić.

      Usuń
  16. Dobrze, że sobie z tym poradziłaś. Czasami kopniak nakręca do działania

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja i tak nie jestem w stanie pojąć, jak dużo siły musiałaś mieć, żeby to wszystko przeczekać, uporać się z tym, poukładać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dumna jestem z Ciebie i podziwiam Cię za tą siłę, mimo wszystko, mimo, że było ciężko i źle. A wiosna teraz doda więcej barw, energii i będzie pięknie:):*

    OdpowiedzUsuń
  19. ja uważam, że to romantyczne, że przychodzisz na jego grób, to znaczy, że łączyło Was coś niezwykłego :)

    OdpowiedzUsuń


Łączna liczba wyświetleń