czwartek, 15 listopada 2012

chęci brak!

Coraz bardziej dają się we znaki zimne wieczory, których nie znoszę.Chcę choć trochę odpocząć,zwolnić tempo, pomyśleć...dlatego zostaje na weekend w mieszkaniu studenckim.Chcę się wyspać, ponudzić i jakoś odzyskać chęć do wstawania z łóżka, która ostatnia upada na starcie.

55 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ale Ty nie lubisz się nudzić :P

      Usuń
    2. dobre spostrzeżenie :)nie lubię,ale najwyżej się zmuszę :)

      Usuń
    3. Jak już chcesz, ale może coś cię zaskoczy ;)

      Usuń
    4. co miałaś na myśli? :)

      Usuń
    5. Myśli to ja mam dużo :P Może lepiej żebyś nie wiedziała hehe

      Usuń
    6. ee trochę Cię już znam :) także spoko będę z tym żyć.

      Usuń
    7. Dasz radę :D No znasz jak łysego konia :D

      Usuń
    8. ee taki łysy ten koń nie jest :D hehe

      Usuń
    9. Strasznie owłosiony mówisz? :P

      Usuń
    10. hehe a nie wiem! aż tak mu się nie przyglądałam :)

      Usuń
    11. Pańciu patrz na jakie my tematy schodzimy :P Strach sie bac :P

      Usuń
    12. dobra zabawa stop koniec:D

      Usuń
    13. Ale przyznaj, że są takie dni kiedy jest tak beztrosko, fajnie? :D

      Usuń
    14. tak :) ale na dłuższą metę chyba nie dałabym rady

      Usuń
    15. Ja też, bo właśnie nadszedł dzień wkurzania się ;-/

      Usuń
  2. Kochana, co się dzieje?
    Zrób weekend dla siebie, odpocznij :* Też mam ostatnio małą huśtawkę i nie panuję nad emocjami, ale wiem, że Ty jesteś silniejsza ode mnie :) :*.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam zmiany nastrojów do tego wszystkiego nie mam takiego wsparcia jakbym chciała :) silniejsza od Ciebie? nie do końca, ja po prostu ukrywam to przed ludźmi,a gdy jestem sama to lubię popłakać sobie w poduszkę.

      Usuń
    2. Ja Ciebie wspieram teraz i tutaj :*.
      Ale jednak wiem o co Ci chodzi..
      A ja dziś dałam pokaz swojej słabości i jestem na siebie zła przez to.

      Usuń
    3. czasami trzeba pokazać, nie miej do siebie żalu przez to :)
      dzięki Moniś :* zawsze jesteś taka dobra :)

      Usuń
    4. ale właśnie mam żal do siebie, bo nie powinnam tak reagować, powinnam być silna, bo teraz takie są czasy, a nie inne.

      a Ty myślisz, że nie jesteś dobra?


      bo mi się wydaje, że jesteś bardzo dobra, o wspaniałym sercu:).

      Usuń
    5. myślę,że jestem i przez to dostaje po uszach...:)
      dobrze będzie Monia :*

      Usuń
    6. I u Ciebie też będzie dobrze :*
      i lepiej, żeby Ciebie zaczęli doceniać.. a nie jeszcze Ci się 'obrywa' ;p.

      Usuń
  3. Ja też mam ochotę zrobić sobie taki wolny weekend, bez pośpiechu. Ale mam wrażenie, że później bym żałowała, że nic nie zrobiłam ciekawego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie masz rację :) dziś byłam na zakupach.

      Usuń
    2. Zakupy najlepiej poprawiają humor kobiecie:)

      Usuń
  4. Życie na wysokich obrotach ma swoje koszty w ogólnym rozrachunku, które trzeba zapłacić prędzej czy później. Musisz spłacić dług i wszystko będzie ok ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy mnie na ten dług stać :)

      Usuń
  5. o ja ostatnio staję się łóżkowym potworem. Moglabym leżeć i leżeć..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieeem..Ale uwielbiam wylegiwać się w łożku, czy po kocykiem na kanapie;D Szczególnie w zimę;D

      Usuń
  6. Waśnie, zrób coś dla siebie. Odsapnij. Gorąca kąpiel i kubek czekolady...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba to jest mi potrzebne...z resztą na dworze zimno brr

      Usuń
  7. Moja chęć wstawania z łóżka minęła dawno, dawno temu. Postaraj się, by w Twoim przypadku było inaczej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robię co mogę :) współlokatorka robi co może aby mnie zmotywować

      Usuń
  8. No to niech ten weekend będzie na maxa Twój, seanse filmowe, domowe SPA itd.. :) ewentualnie piżama day:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a uwierz,że potrafię w ciągu dnia przechodzić długo w piżamie i wcale mi to nie przeszkadza :)

      Usuń
  9. Ja czekam tylko na pierwszy wolny weekend i będę leniuchować ile się da.. :)
    Wypocznij kochana ;*

    http://sarenkowa.blogspot.com/ zapraszam do mnie!;)

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuje bardzo! :* Tobie również odpoczynku życzę

    OdpowiedzUsuń
  11. Miejmy nadzieję, że twoje plany przyniosą oczekiwany rezultat. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też marzę o takim weekendzie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja do domu właściwie nie jeżdżę więc zostanie w Warszawie na weekend to nic takiego, ale moje 'towarzystwo' się wyniosło więc zostałam sama. Na początku się bałam, ale teraz mi dobrze... bardzo :) Dlatego w pełni rozumiem Twoje chciejstwo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasami trzeba się po prostu polenić :)

    Pozdrawiam :)
    http://ankidwie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że nie mieszkasz w Warszawie wyciągnęłabym Cię dzisiaj na rundkę po warszawskich second handach i od razu humor by był lepszy :D nie ma nic lepszego na poprawę humoru jak zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ah...takie chwile nudy i lenistwa są bardzo potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Być może brakuje ci jakiegoś bodźca który podpowiadałby ci co możesz zrobić by odzyskać siły, mam nadzieje że wszystko się ułoży:)
    teraz jestem tutaj:
    http://magentaxoblog.blogspot.com/
    (dawniej byłam jako tonia - na blog onecie)
    jesli masz mnie w linkach to prosze o zmiane, dziekuje :)
    pozdrawiam
    i przepraszam za spam

    OdpowiedzUsuń
  18. o, znowu cos o narzekajacych babach ;) tym razem kompletnie sie nie dziwie, listopad odbiera mi jakikolwiek entuzjazm...

    OdpowiedzUsuń
  19. nie wolno się poddawać,wstajesz uśmiechasz się i idziesz dalej. sama dla siebie musisz być wsparciem przede wszystkim,a nie katem;* odpoczynek się przyda,codziennie można z godzinkę odpocząć, kwestia organizacji:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana poprosze o Twojego meila na moim starym blogu bym mogła wysłać zaproszenie na nowego.

    dawna Mama Amelki

    OdpowiedzUsuń
  21. też tak miewałam jak jeszcze studiowałam dziennie... teraz za tym tęsknię:P

    OdpowiedzUsuń
  22. Zimowe wieczory są złe :P a potrzebę odpoczynku doskonale rozumiem, bo właśnie się urlopuję ;))

    OdpowiedzUsuń


Łączna liczba wyświetleń