piątek, 11 maja 2012

I wtedy przyszedł maj...

Staram się być wyrozumiała.Za każdym razem jak wchodziłam na Onet brałam głęboki oddech i w myślach powtarzałam sobie:'dziś będzie lepiej,musi być' Ale jednak nie. Dni mijały jak oszalałe, a mnie trafiało, bo nie mogłam nawet przeczytać Waszych komentarzy. Wrr...mam nadzieję,że tu będzie mi dobrze, szybko się odnajdę, oczywiście z Waszą pomocą :) życzcie mi powodzenia.! :*

48 komentarzy:

  1. Takie decyzje trzeba trzeba dopingować! Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki dzięki :) tego mi trzeba :)

      Usuń
    2. Więc jeszcze życzę zapału ;)

      Usuń
    3. O! z nim to zawsze jest gorzej nie? :)

      Usuń
    4. Niekiedy są zdecydowane braki xD

      Usuń
    5. u mnie zdecydowanie jest ich więcej :D

      Usuń
    6. Oj dasz sobie radę, bo to o wiele lepszy serwis blogowy niż staroświecki onet;p

      Usuń
    7. szkoda mi jedynie tych wszystkich spisanych postów :(

      Usuń
    8. "Zbieraj wspomnienia, nie rzeczy materialne" ;)

      Usuń
    9. wiadomo :) ale wiesz o co mi chodzi :)

      Usuń
    10. Ja już tego sie wyzbyłem, bo miałem czas, tyle serwisów blogowych odwiedziłem, że to masakra xD

      Usuń
    11. hehe ;) nie powiem,że nie. lubisz zwiedzać.

      Usuń
    12. Chociaż cieszę się, że zanim "moda" przyszła to ja już to miejsce dawno odkryłem:D

      Usuń
    13. no widzisz :) jaki zaszczyt Cię kopnął :D

      Usuń
    14. bo Ty jako jedyny to odkryłeś :D

      Usuń
    15. Ma sie zadatki na pioniera :D

      Usuń
    16. a jak! :D z tym trzeba się urodzić.

      Usuń
  2. Ja nie zamierzam się przenosić, zobaczymy co będzie dalje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz chyba więcej cierpliwości jak ja :)

      Usuń
  3. Tutaj jest o wiele lepiej... a przynajmniej nie podnosi się ciśnienie, gdy próbujesz odpowiedzieć na komentarz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) trochę ciężko się przestawić,ale myślę,że dam radę

      Usuń
    2. Dasz, ja dałam, to Ty tym bardziej sobie poradzisz :D

      Usuń
    3. ach ta wielka wiara w ludzi :)

      Usuń
    4. Nic mi nie przeszkadza, żeby w Ciebie nie wierzyć :)

      Usuń
    5. och! podbudowałaś mnie :)

      Usuń
  4. Witamy serdecznie w nowym świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż musiałam przeczytać tytuł bloga kilka razy, tyle przeczeń w jednym zdaniu. ;p Ale chyba w gruncie rzeczy jest w tych słowach trochę prawdy. Pozdrawiam. ;)

    Bassia

    OdpowiedzUsuń
  6. Bo może nie miałam większych problemów z Onetem, a z otwarciem komentarzy na blogspocie czy odpowiedzeniem tu to tak niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie tutaj nie mam problemów :)

      Usuń
  7. Coraz więcej jest NAS tutaj na blogspocie:D

    OdpowiedzUsuń
  8. widzę, że nie tylko ja zmieniłam świat na inny. :)
    wszyscy tutaj ostatnio uciekają.


    Pozdrawiam K.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sytuacja każdego do tego zmusza ;)

      Usuń
  9. Weź wyłącz to hasło przy publikowaniu komentarza. Jest beznadziejne:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jednak przeniosłaś się .. Onet ma kogo drażnić jeszcze - ja zostanę :)Pzdr, Biedronka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi to nie przeszkadza ;) mam nadzieję,że Onet będzie wyrozumiały dla mnie i pozwoli mi czytać Twoje posty i komentować w jednym pakiecie

      Usuń
  11. Na pewno będzie Ci tu dobrze:)Ja w Onecie miałam to samo- w końcu miarka się przebrała i przeprowadziłam się z blogiem tu:) Jestem bardzo zadowolona z tego kroku i mam nadzieję, że Ty będziesz również;) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ogromną nadzieje,że nie będę żałować. :)

      Usuń
  12. Napewno sie odnajdziesz ja ci to mowie a jak cos nie bedziesz wiedziala zawsze ci pomoge :) super ze tutaj jestes a tak sie bronilas :*:)

    OdpowiedzUsuń
  13. myślę, że dam sobie radę :) dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Hejka. Zaczyna czytać twego bloga i stwierdzam, że na pewno dasz sobie radę na bloggerze. Mnie Onet też przestał lubić, więc przeniosłem wszystko na Blogger'a, a tam po mnie nie został nawet ślad. Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń


Łączna liczba wyświetleń