poniedziałek, 10 marca 2014

trudne sprawy

Moje dwie najbliższe koleżanki, z którymi na dodatek mieszkam,nie przepadają za sobą, nie lubią się,rozmawiają służbowo i można powiedzieć tolerują.Obie są dla mnie bliskie...tylko,że ja jestem pomiędzy nimi.Co bym nie zrobiła z jedną, co bym nie powiedziała drugiej, któraś z nich czuję się urażona.Przeżyłam już kilka dniowe dni ciszy,trzaskanie drzwiami,odburkiwanie na pytanie itp. Ręcę czasami opadają,psychika siada..A samotny godzinny spacer bez celu wczoraj był dla mnie zbawieniem.Jedna z nich wydaję mi się, bardziej zazdrosna o drugą i takie dziwne rzeczy wychodzą.Powiedzcie mi, co ja mam zrobić? dodam,że szczera rozmowa już była i mam nadzieję, że przyniesie skutek mimo,że usłyszałam ... jak to się na mnie zawiodła, że widzę tylko tą drugą, że jej zdanie jest najważniejsze itp...
enjoy!

49 komentarzy:

  1. Życie jest zbyt krótkie na kłótnie. Wyznaję zasadę, że od ludzi, którzy w jakiś sposób wysysają ze mnie pozytywną energie odcinam się prędzej czy później. Jednak w przypadku Twoich koleżanek to nie takie proste.. Hm. skoro była szczera rozmowa, to powinna przynieść jakiś efekt. Jednak czasem bywa tak, że ile by się takich rozmów nie odbyło, to i tak nic z tego nowego nie wynika. Może jakbyś Ty pod wpływem emocji przestała się do nich obu odzywać, to może by się razem zgadały jakoś i poszły po przysłowiowy rozum do głowy. Nie zazdroszczę sytuacji. Dystans to dobra sprawa.
    pozdrawiam, Biedronka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odizolowanie się od nich nie będzie możliwe z resztą nawet nie chcę, a rozmawiać ze sobą i tak nie będą, bo nie raz już prowokowałam do takiej sytuacji. Nic na siłę.

      Usuń
    2. Aa no to klops. Szkoda, że Tobie ta sytuacja też daję się we znaki ;/ Musisz to przetrwać, skoro one nie mogą dojść do porozumienia.

      Usuń
    3. też? to Ty masz podobnie?

      Usuń
    4. Podobnie to za dużo powiedziane. Sytuacja, w której ja się znajduje nie jest tak skomplikowana jak u Was. Zdecydowanie jest łatwiejsza.

      Usuń
    5. to jak jest u Ciebie?

      Usuń
  2. Mam na to dobra rade, znalezc sobie pozytywnie zakreconych kolegow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ee tylko chłopak trzyma mnie przy życiu, bo nie jest świadomy tego jaka atmosfera panuję u mnie w pokoju

      Usuń
    2. moze powinnas mu o tym powiedziec?

      Usuń
    3. nie chcę mu zawracać głowy :)

      Usuń
  3. ...krótko i na temat albo będzie spokój, albo koniec znajomości z jedną i druga panią. Nie ma co sobie życia utrudniać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no Ty byś to raz dwa załatwił :)

      Usuń
  4. takie bycie między młotem a kowadłem jest naprawdę trudne. bo to ci ludzie powinni zrozumieć, że nie mają prawa kazać ci wybierać w żaden ze sposobów. ale przetłumaczyć im to nieraz nie sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście mi nie każą, ale ciągle z tym uczę się radzić, aby jedna i druga była zadowolona :)

      Usuń
  5. Usiąść we trzy. Przedstawić swój punkt widzenia. Powiedzieć, że nie każdy musi się kochać/lubić. Ty lubisz je obie. I to, że raz rozmawiać z jedną. Innym razem robisz coś z tą drugą. Wcale nie oznacza, że ją akurat większą sympatią darzysz. Jesteście dorosłe. Spokojna rozmowa myślę, że pomoże. A jeśli nie? Ucieknijcie się do metod z epoki kamienia łupanego ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za włosy i do jaskini :D ale tak żarty żartami... to nie przejdzie, bo one tylko cześć sobie mówią i tyle

      Usuń
  6. Niech każda powie co myśli i moze rozwiąże się problem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie sprobójecie to się nie przekonacie

      Usuń
    2. tylko one nie chcą ze sobą gadać.

      Usuń
  7. No przecież się nie rozdwoisz :)
    Może spędzajcie jak najwięcej czasu we trójkę, to może wtedy się polubią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to już się nie da... bo jak jedna idzie to druga już nie, unikają się jak mogą.

      Usuń
    2. A pytałaś ich w ogóle dlaczego tak reagują na siebie?

      Usuń
  8. jedna z najgłupszych sytuacji. rozmawiałaś z nimi obiema?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie nie raz ;) mam się nie przejmować

      Usuń
    2. tak Ci powiedziały? że masz się nie przejmować?

      Usuń
    3. tak ;) to ich problem i tyle.

      Usuń
  9. o matko... jak one się egoistycznie zachowują :/ Ty masz się nie przejmować... bo co? to sprawa między nimi? nie jest ważne to, jak Ty się w tej sytuacji czujesz? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co zrobić... powoli staram się nie zwracać uwagi :) ostatnio coś tam się do siebie odezwały ;) tak naprawdę to jednej to obojętne a druga wcale nie chcę rozmawiać.

      Usuń
    2. może w końcu zaczną normalnie rozmawiać?

      Usuń
  10. kurde... że tak powiem, w chujowej sytuacji jesteś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powoli staram się to ogarnąć.

      Usuń
    2. życzę więc aby się udało! :)

      Usuń
  11. Że tak powiem cieżka sprawa..

    OdpowiedzUsuń
  12. Dorosłe kobiety i takie dylematy? Troche niedojrzałe z ich strony...

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślałam, że takie problemy to domena podstawówki...
    Zgadzam się z kimś wyżej: to sprawa między nimi. Nie chcą jej załatwić, Twoja pomoc na niewiele się zda.

    OdpowiedzUsuń
  14. A była szczera rozmowa we 3 ?
    Ciężka sytuacja nie wiem co doradzić
    Myślę , że sama coś najlepiej wymyślisz, bo ja znasz.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przechodziłam takie sytuacje z moją przyjaciółką i koleżanką oraz jej koleżanką. Niestety do tej pory ja nie lubię tamtej dziewczyny, a moja przyjaciółka drugiej koleżanki :/ Na szczęście nie mieszkamy razem, ale to taka sytuacja bez wyjścia...

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przyjemna sytuacja stojąc miedzy młotem a kowadłem.

    OdpowiedzUsuń
  17. najbardziej denerwująca, przykra i trudna sytuacja..:(

    OdpowiedzUsuń
  18. ja mam tak samo. dwie koleżanki które się pokłóciły dawno temu, a ja między nimi bo każdą lubię i nie będę wybierała między jedną a drugą..

    OdpowiedzUsuń
  19. mam nadzieję, że dziewczyny zrozumieją w jakiej jesteś sytuacji. szkoda, żeby były kłótnie z takiego powodu.. może jednak uda Wam się stworzyć fajną, trzyosobową paczkę? :) to by było rozwiazanie idealne

    OdpowiedzUsuń
  20. Może warto usiąść w trójkę i pogadać. Może przy Tobie bez krzyku i na spokojnie powiedzą co jedna ma do drugiej.

    OdpowiedzUsuń
  21. Musicie usiąść we 3 i szczerze pogadać. Innego wyjścia nie widzę.

    OdpowiedzUsuń
  22. przede wszystkim one powinny się jakoś dogadac, byle jak ale dogadac! przecież nie możesz ciągle stać tak między nimi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Sama miałam taką sytuację, ale nie da się jakoś tak zrobić, żeby się polubiły?

    OdpowiedzUsuń
  24. Skoro za sobą nieprzepadają, to czemu mieszkają wspólnie?

    OdpowiedzUsuń


Łączna liczba wyświetleń